Zapraszamy do lektury cyklu „Tajemnice kobiecego ciała” publikowanego w magazynie Claudia.

Dno miednicy nasze centrum mocy

Kobieta – skrywa wiele tajemnic. Również wewnętrznie. Myślę, tu o naszym „centrum mocy” które skrywa się między naszymi nogami- mięśniach dna miednicy.

Mięśnie te ułożone są w dwóch warstwach (powierzchownej i głębokiej) tworząc „podłogę” naszego tułowia.

Miednica składa się z kilku ważnych kości (parzystej biodrowej, kulszowej, łonowej oraz pojedynczej krzyżowej i guzicznej). Z przodu znajduje się połączenie – spojenie łonowe z dyskiem, z tyłu stawy krzyżowo – biodrowe.

I to właśnie z bólem odcinka lędźwiowo – krzyżowego zgłosiła się do mnie pacjentka, zupełnie nieświadoma, że przy okazji pracy z plecami możemy wdrożyć pracę z wysiłkowym nietrzymaniem moczu które jej towarzyszyło od lat. Leczenie obejmowało miejsce bólu, ale to terapia MDM pozwoliła przyśpieszyć zdrowienie i pozbyć się skrywanego problemu nietrzymania moczu.

Miednica nie jest kostnie zamknięta od dołu a wspomniane wcześniej mięśnie tworzą „koszyk” który wraz z więzadłami i powięziami zamykają dno naszego cała – podtrzymując narządy miednicy mniejszej – pęcherz, macice, odbyticę.

Mięśnie dna miednicy zbudowane są warstwowo a każdy z nich ma duże znaczenie podczas funkcjonowania w życiu codziennym każdej kobiety. Przykładowo mięsień opuszkowo – gąbczasty i kulszowo – jamisty – odgrywający ważną rolę podczas współżycia ale też biorą udział w odruchu zatrzymywania moczu. Jeśli czujesz ból podczas aktu postaraj się rozluźnić wejście do pochwy i zwieracz odbytu.
Mięsień dźwigacz odbytu za to dzięki siatce powięziowej współpracuje z stabilizatorami kręgosłupa (mięśniem poprzecznym brzucha, mięśniem wielodzielnym oraz przeponą) dlatego też jego dysfunkcje mogą powodować przewlekłe dolegliwości ze strony dolnego odcinka kręgosłupa. Jest to jeden z ważniejszych mięśni podczas wzmacniania mięśni dna miednicy – odpowiada za statykę narządów wewnętrznych ale też za zdrowie Twoich pleców.

Wg badań nietrzymanie moczu dotyczy co trzeciej z nas. Kobiety w każdej grupie wiekowej narażone są na tą dysfunkcję. Wysiłkowe nietrzymanie moczu może być spowodowane osłabieniem MDM ale też ich wzmożonym napięciem np. podczas intensywnego wysiłku czy chronicznego stresu.

Aby ustrzec się problemów w tej strefie ciała nie zapominajmy o podstawowej profilaktyce. Warto zacząć od prawidłowej pozycji w toalecie.

MDM są cały czas zaciśnięte kiedy kiedy siedzisz na sedesie jak na krześle, a kolana są w linii bioder. Wtedy też mięsień łonowo – odbytniczy, który otacza odbytnice tworząc tzw. kąt Parksa, zagina odbytnice tak mocno, że żeby oddać stolec musisz mocno przeć żeby masy kałowe przecisnęły się przez napięty mięsień. Kiedy zmienisz nieco pozycję, np. podkładając pod stopy mały stołeczek (lub np. odwróconą miskę) mięsień rozluźnia się i nie ma potrzeby parcia. Pozycja kuczna pomoże każdemu kto boryka się z permanentnymi zaparciami, hemoroidami, nietrzymaniem moczu lub stolca.
W opiniach kobiet ciągle krążą mity, że należy wzmacniać mięsień zwieracz cewki moczowej – nic bardziej mylnego, podczas oddawania moczu powinnaś się rozluźnić i pozwolić aby strumień leciał w swoim tempie, nie przyśpieszaj, nie wypieraj go.
Gdy chcesz świadomie oddać mocz, mięsień wypieracz który otacza pęcherz bez Twojej woli kurczy się i wypycha mocz przez cewkę moczową na zewnątrz, Ty w tym czasie rozluźnij mięśnie dna miednicy i oddychaj swobodnie.

Jeśli czujesz, że Twoje mięśnie dna miednicy są osłabione lub nadmiernie napięte, odczuwasz ból, gubisz mocz podczas wysiłku, masz uczucie ciężkości lub ucisku w pochwie, bóle w okolicy stawów krzyżowo – biodrowych czy dolnym odcinku kręgosłupa, ból podczas stosunku, częste zaparcia czy trudności w całkowitym opróżnieniu pęcherza lub jelit zgłoś się do lekarza lub fizjoterapeuty.

Tylko kiedy wszystkie mięśnie tworzące MDM oraz połączone z nimi o wszystkie struktury działają w harmonii, możesz bezpiecznie funkcjonować w życiu codziennym. Podnosić ciężkie przedmioty, zakupy czy podczas sportu.

MDM – mięśnie dna miednicy

Ze Strefy leczenia Strefy profilaktyki
mgr Justyna Żyła