Drobne kolizje to częsty obrazek na naszych drogach. Sama w ciągu ostatnich lat miałam dwie stłuczki. Jadący za mną kierowca nie zdążył zahamować i zatrzymał się na zderzaku mojego auta. Podobno w takich sytuacjach najczęściej dochodzi do urazu biczowego. Co to właściwie jest?

 Wg statystyk prowadzonych przez UE, drogi w Polsce należą do jednych z najniebezpieczniejszych w Europie. Polacy dużo częściej od innych mieszkańców Europy biorą udział w stłuczkach i wypadkach komunikacyjnych. Jednym z najczęściej spotykanych skutków nieszczęśliwego zdarzenia jest uraz biczowy tzw „smagnięcie biczem”.

 Skąd taka dziwna nazwa – co uraz szyi ma wspólnego z biczem?

Nazwa, jak i mechanizm urazu związany jest z niespodziewanym uderzeniem w tył samochodu. Siła tego uderzenia najpierw kieruje ruch głowy i kręgosłupa szyjnego do przeprostu (w tył, w stronę oparcia fotela) a następnie odbicie ciała w przód (do kierownicy) czyli ruch podobny jest do tego jaki wykonuje bat czy bicz podczas strzału. 

Załóżmy że brałyśmy udział w kolizji, na jakie objawy trzeba być wyczulonym? Co może świadczyć o tym, że nastąpił uraz biczowy? 

Podczas stłuczki, prędkość uderzenia jest tak duża, że nasze mięśnie szyi nie zdążą zareagować i obronić ciała przed urazem.

Konsekwencje to naderwania i naciągnięcia więzadeł mięśni szyi a nawet uszkodzenia dysku. Najpoważniejszym skutkiem może być złamanie zęba drugiego kręgu szyjnego co zagraża nawet życiu.

Często skutki urazu nie są odczuwalne zaraz po incydencie, a kilka tygodni a nawet kilkanaście lat po zdarzeniu. Ostatnio w moim gabinecie pojawiła się pacjentka która brała udział w stłuczce ponad pół roku temu. Zgłosiła się z mimowolnymi skurczami, słyszalnymi trzaskami podczas ruchów szyją, bólem wraz z sztywnością karku. Poprosiłam o wykonanie zdjęcia rtg. Badanie manualne jak i rentgen pokazał tak zwany objaw „struny” czyli przeprost odcinka szyjnego. Ważne, aby podjąć leczenie. Ból głowy i szyi. Może się utrwalić, następnie pojawią się zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa.

Podczas terapii wyrównam dysbalans mięśniowy, usunęłam punkty spustowe, pacjentka odbudowała mechanizm stabilizacji ciała.

Czy wszystkie te objawy występują od razu, czy mogą pojawić się dopiero następnego dnia, po kilku dniach, czy może miesiącach?

 Tak jak wspomniałam skutki uszkodzenia najczęściej nie pojawiają się zaraz po urazie, dlatego należy skontrolować stan swojego zdrowia u lekarza i fizjoterapeuty po każdym zdarzeniu drogowym.

Uraz może obejmować szyję, klatkę piersiową. Przy mocnym przeciążeniu nawet odcinek lędźwiowy.

Wymioty, utrata przytomności to oczywiste i pilne wskazania do wizyty u lekarza. Nie mniej ważne są objawy takie jak: bóle głowy, nudności, sztywność karku, drętwienie rąk, zmęczenie, zaburzenie widzenia, dzwonienie w uszach, zespół stresu pourazowego.

Do jakiego specjalisty powinnyśmy się udać jeśli mamy opisane wcześniej objawy? A może trzeba się skonsultować zawsze, jeśli brałyśmy udział w stłuczce, niezależnie od tego, czy mamy jakieś objawy czy nie?

Zaraz po wypadku należy skonsultować się z lekarzem. Nawet wtedy gdy czujemy się dobrze. Najlepiej wykonać pełną diagnostykę obrazową.

Badanie neurologiczne wykluczające objawy uszkodzenia układu nerwowego oraz badanie ortopedyczne – diagnostykę wszystkich części kręgosłupa oraz stawu skroniowo-żuchwowego.

Należy być uważnym i bacznie się obserwować. Jeśli po czasie odczujemy którykolwiek z objawów należy zgłosić się do lekarza i osteopaty.

 W jaki sposób pomoże fizjoterapeuta? Jakie terapie i zabiegi stosuje się przy leczeniu urazu biczowego?

W gabinecie używam technik osteopatycznych, terapię manualną, kinesiotaping, kieruję pacjenta na trening medyczny.

Podczas zabiegu skupiam się na przywróceniu naturalnych krzywizn kręgosłupa, odtworzenia prawidłowego zakresu ruchu, zmniejszeniu napięcia mięśni i więzadeł. Działam przeciwbólowo.

W przypadku pojawienia się, zespołu stresu pourazowego, zawsze współpracuję z psychologiem.

ok 40% poszkodowanych skarży się na bóle głowy, zwroty, zaburzenia widzenia trwające nawet do pół roku, a wystarczy udać się do osteopaty który pomoże w dolegliwościach najczęściej w kilka wizyt.

Ze Strefy leczenia Strefy profilaktyki
mgr Justyna Żyła