Zespół cieśni nadgarstka, czyli zespół objawów, charakteryzujący się drętwieniem, mrowieniem i bólem wewnętrznej strony ręki (kciuka, palca środkowego, palca wskazującego i połowy palca serdecznego). Często z towarzyszącym zmniejszeniem siły i czucia w tej okolicy.

Objawy te są związane z nerwem pośrodkowym. Właściwie podrażnieniem tego nerwu. Zaburzona jest jego mechanika oraz ukrwienie. Wynika to z przeciążenia ścięgien mięśni zginaczy z towarzyszącym zapaleniem pochewek ścięgnistych i obrzękiem. Objawy nasilają się w nocy.

Dolegliwość ta jest uznawana za jedną z częściej występujących neuropatii kończyny górnej. Na pewno ma to związek z (siedzącym) trybem życia i pracą przy komputerze. Gdy piszemy na klawiaturze czy pracujemy myszką komputerową nasze palce uderzają w urządzenie setki a może nawet tysiące razy w ciągu jednego dnia. Objawy może powodować też forsowna jazda rowerem, gra na instrumencie. Podsumowując, wielokrotnie powtarzany jeden ruch bez przerw powoduje pojawienie się przeciążeń i przewlekłych stanów zapalnych w obrębie mięśni zginaczy – podrażniając nerw pośrodkowy który daje objawy.

Zespół cieśni nadgarstka to jednostka chorobowa, którą należy traktować holistycznie, niejednokrotnie leczenie nie obejdzie się bez interwencji chirurgicznej. Jednak z moich obserwacji wynika, że jest to postępowanie zbyt często praktykowane, a koncentracja uwagi jedynie na kanale nadgarstka jest dużym błędem.

Błędną jest opinia, że „ucisk” nerwu występuje jedynie w obrębie kanału nadgarstka. Nerw pośrodkowy jak każdy nerw budową przypomina kabel telefoniczny. Aby przewodził informacje prawidłowo musi być prawidłowo ukrwiony, zaopatrzony w tlen i substancje przekaźnikowe. Nerw może być podrażniony i „uwięziony” w wielu miejscach na drodze swojego przebiegu.

  • Pierwszym punktem który może wywołać kompresję nerwu może być mięsień nawrotny obły, a właściwie zaburzony ślizg powięzi zginacza powierzchownego i głębokiego palców. To właśnie między nimi przebieg nerw pośrodkowy.

  • Kolejne miejsce to przestrzeń pomiędzy mięśniem dwugłowym a trójgłowym. Czyli przyśrodkowa strona ramienia.

  • Następnie warto przyjrzeć się obręczy barkowej. Mięsień klatki piersiowej (piersiowy mniejszy i podobojczykowy) może zakleszczać go przy okazji wykonywania wszystkich czynności z rękoma w górze.

  • Wędrując do góry nerw kieruje się do mięśni szyi (mięśni pochyłych) oraz do kręgosłupa szyjnego.

Wszystkie wymienione punkty mogą dawać objawy drętwienia i mrowienia w okolicy dłoni. Dlatego operacja odbarczająca nerw skoncentrowana na kanale nadgarstka i polegająca na przecięciu troczków zginaczy często nie przynosi efektu.

Gdy wykonuje zabieg nigdy nie ograniczam się do pracy lokalnej w okolicy nadgarstka, ale zajmuje się też mięśniami, ścięgnami i powięzią na długości całego przedramienia i ramienia, odcinku szyjnym kręgosłupa w celu rozluźnienia wyjścia nerwów, okolicy obojczyka. Kieruje pacjenta do rehabilitanta ruchowego w celu nauki ćwiczeń (neuromobilizacji) wykonywanych w domu. Taka praca przynosi najszybsze i długotrwałe efekty.

Co robić?
– Dbaj o swoje nadgarstki na co dzień. Rób krótkie ale częste przerwy w ciągu pracy.
– Stosuj wygodną podkładkę pod nadgarstek
– Ćwicz i rozciągaj się

Ze Strefy leczenia Strefy profilaktyki
mgr Justyna Żyła