Szybki przepływ informacji, stres, lęk, konflikty są przyczyną przeciążenia emocjonalnego. Kiedy źródło bólu czy napięcia leży w psychice możemy mówić o zaburzeniach psychosomatycznych. Ciało i psychika maja na siebie obustronny wpływ. Tłumione emocje mogą wpływać na nasze ciało, w tym na organy wewnętrzne układu trawiennego, endokrynnego, na serce, płuca, nerki czy pęcherz.
Nagła sytuacja stresowa zawsze wywołuje natychmiastową zmianę napięcia mięśniowego, a co za tym idzie postawę ciała. Aktywizuje się układ hormonalny włączając reakcję walcz lub uciekaj. Pojawia się napięcie żwaczy, pochylenie głowy, wysunięcie barków, wypchnięcie klatki piersiowej czy drżenie ciała. Przedłużający się niepokój i napięcie mogą przekształcić się w poważne zaburzenia uniemożliwiające codzienne funkcjonowanie. A sam lęk jest źródłem niewidocznego lecz bardzo silnego cierpienia psychicznego oraz fizycznego.

Zaburzenia lękowe są jednymi z częściej występujących zaburzeń psychicznych i częściej dotyczą kobiet. 

Przykładowo fizjologicznie stany lękowe mogą powodować bóle i zawroty głowy, zmęczenie, pocenie się, bóle brzucha i klatki piersiowej. Często towarzyszy im bezsenność i brak apetytu. Na tym podłożu mogą rozwinąć się zaburzenia narządów wewnętrznych na przykład refluks żołądkowo – przełykowy. 
Mogłoby wydawać się ze leczenie narządu ruchu nie ma sensu kiedy przyczyna tkwi w psychice. Jednak metody terapeutyczne bazujące na sprzężeniu zwrotnym pomiędzy ciałem a emocjami przynoszą oczekiwane efekty w pracy z nerwicami, stanami lękowymi, depresjami. Podczas wizyty stosuję techniki terapii czaszkowo – krzyżowej, manipulacje mięśniowo – powięziowe. Dzięki temu organizm wraca do swojej wewnętrznej równowagi. Funkcjonowanie układu nerwowego i hormonalnego harmonizuje się. Polepsza się cyrkulacja płynu rdzeniowo – mózgowego. Poprzez odpowiednie techniki możemy pracować z nerwem błędnym czyli polepszyć umiejętność samoregulacji i odporności autonomicznego układu nerwowego.

 

Relacja umysł – ciało i leczenie osteopatyczne koncentruje się na interakcji między mózgiem a ciałem. Możemy sami świadomie wpływać na procesy umysłowe na poziomie kory mózgowej poprzez rozwój duchowy, społeczny, medytację czy pracę z oddechem. Warto udać się do specjalisty psychologa lub psychiatry. W pracy z pacjentem najlepsze efekty przynosi praca w zespole fizjoterapeuta psychoterapeuta tak aby ddziaływać na dwukierunkową relację między korą mózgową, układem limbicznym, strukturami pnia mózgu regulujące zachowania autonomiczne, neuroendokrynne i emocjonalne.
Z kolei praca na mięśniach działa przez stymulację receptorów somatycznych, trzewnych i / lub chemosensorycznych. które wpływają na ośrodkowe procesy nerwowe i umysłowe z ciała do kory mózgowej. 
Podczas wizyty nie pytam pacjentów o przebyte traumy czy stres aby nie sugerować się usłyszanymi informacjami. Po pierwsze odczytuje informacje z ciała pacjenta z postawy, napięć, aktywności splotów nerwowych, równowagi autonomicznego układu nerwowego, pracy czaszkowej. Dopiero po odnalezieniu źródła pierwotnego zaburzenia pracuje nad tkankami w celu ich rozluźnienia i uwolnienia. Reakcje ciała podczas pracy z emocjami są różne, może to być płacz, potliwość, osłabienie, nudności.

Choć zmiana wzorców odczuwania emocji i reakcji nie jest łatwa to warto spojrzeć na domowe sposoby radzenia sobie z nimi:

1) Zmiana podejścia od życia. Odcięcie się od emocjonujących czynników zewnętrznych choć na chwile – w tym czasie warto zastanowić się nad swoimi uczuciami, przyjąć bardziej pozytywny stosunek do siebie i otaczających nas sytuacji.
2) Relaksacja, może to być medytacja, koncentracja na oddechu, masaż relaksacyjny.
3) Trening – warto nauczyć swoje ciało nowych reakcji na negatywne emocje, odpowiednio dobrane ćwiczenia fizyczne nauczą kontrolować organizm w trudnych sytuacjach.
4) Jeśli w sytuacji stresowej odczuwasz drżenie ciała, pozwól mu na to i poczekaj aż samo ustanie. W ten sposób „usuwasz” nagromadzony stres z ciała

 

Ze Strefy leczeniaStrefy profilaktyki i Strefy Ruchu
Justyna Żyła